newsletter
Pl
De



2012
Maj
PnWtŚrCzPiSoNi
30123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031123
 
Nie bacząc na zbędne kilogramy PDF Drukuj Email

Bigosik, pierogi, makaron czy pomidorówka – takie rzeczy chodziły po głowie dwudziestu czterem uczniom szkół zawodowych z Wrocławia oraz Berlina, którzy w październiku brali udział w gastronomicznej wymianie fachowej z udziałem młodzieży z mniejszymi szansami. O przebiegu i założeniach międzynarodowego, kulinarnego spotkania opowiada opiekun grupy z Niemiec, Udo Ungureit, kierownik filii szkoły Annedore-Leber-Oberschule w Berlinie.

Projekt gastronomicznej wymiany fachowej organizowany jest co roku w Krzyżowej. Dlaczego właśnie tutaj?

Do Krzyżowej przyjeżdżam z moimi uczniami już od siedmiu lat. Miejsce to jest wspaniałe, tutaj spotykamy różne kultury, narodowości i bardzo sympatycznych ludzi. Nasz partner – szkoła z Wrocławia – jest tu z nami po raz pierwszy. To jest dla nas bardzo ważne, że właśnie w Krzyżowej nasza młodzież poznaje uczniów ze swojej szkoły partnerskiej, w miejscu, gdzie zwalczane są wszelkie uprzedzenia i stereotypy. Każdy ma szanse na poznanie czegoś nowego, również na polu gastronomii.

Jaka jest główna idea gastronomicznego polsko-niemieckiego projektu? 

Podczas spotkania chcemy przedstawić młodzieży podobieństwa, różnice oraz wspólne cechy, które są charakterystyczne w życiu zawodowym w obu krajach, oczywiście pod kątem gastronomicznym. Młodzież poznaje inną kulturę jedzenia i gotowania, uczy się od siebie nawzajem. Polscy i nimieccy uczestnicy potrzebują zazwyczaj jeden dzień na zapoznanie, oswojenie się z otoczeniem i nowymi ludźmi. Potem są już w stosunku do siebie bardzo otwarci, przełamują bariery językowe – jakoś zawsze znajdują drogę, żeby się między sobą porozumieć. Wspólnie robią zakupy i codziennie gotują. Tym samym prezentują kolegom i koleżankom swoje ulubione tradycyjne, regionalne specjalności kulinarne, a zarazem poznają nowe, „obce” dla nich potrawy z innego kraju.

A co dokładnie króluje na stole uczestników gastronomicznej wymiany fachowej?

Na samym początku gotują to, co każdy z nich najbardziej lubi i zna, czyli pizzę i makarony z przeróżnymi sosami, a wariantów jest dużo, nawet czosnek jest akceptowany!. Potem jednak przyrządzają regionalne i znane w danym kraju potrawy. Tutaj nie można oczywiście pominąć polskiego bigosu czy niemieckiego schabu peklowanego (Kasseler) z kiszoną kapustą. Zadziwiające jest to, że nikt nie wybrzydza i wszyscy jedzą to, co jest gotowane, nawet jak dana potrawa nie jest dla nich tradycyjna i jedzą ją po raz pierwszy w życiu. Większość młodzieży ma po raz pierwszy styczność z obcą kuchnią, pomimo tego nikt nie odmawia nowości kulinarnych - ba! Są nawet tymi nowościami bardzo zachwyceni i zainteresowani. Uczestnicy sami decydują, co w danym dniu ugotują. Wszyscy jedzą przez siebie przygotowany obiad, a także kolację. W menu widzimy już wcześniej wspomniane makarony. Jednak w erze fast foodów figurują też często hamburgery. Nie braknie również tradycyjnych sznycli z frytkami i z majonezem, budyniu czy galaretki, za którą uczniowie z Niemiec na początku niezbyt przepadali.

Czy może Pan nam zdradzić przepis jednej z ulubionych potraw uczestników projektu?

Oczywiście! Jest to Pizza!
Uczniowie robią najpierw ciasto – mąka, woda i drożdże. Wszystko gniotą i rozwałkowują na blaszce. Na to rozsmarowują koncentrat pomidorowy i całość posypują różnymi przyprawami, czyli oregano, przyprawa do pomidorów, itp. Na to kładą tuńczyka z puszki, kukurydzę, salami, pomidory, ser mozzarella, również gorgonzolę, grzyby i oczywiście na samym końcu całą pizzę posypują dużą ilością sera żółtego. Tak przygotowana pizza wstawiana jest do piekarnika nagrzanego do 200°C na 20 minut.
Zaznaczę tylko: aby cała trzydziestoosobowa grupa była najedzona, musimy zrobić aż dziesięć blach pizzy!

Organizacja Projektu: Stowarzyszenie Kreisau-Initiative Berlin e.V.
Koordynacja projektu: Michael Teffel, Michalina Golińczak, Jannika Schäfer.

Galeria zdjęć

 

fundacja "krzyżowa"
dla porozumienia europejskiego
krzyżowa 7, 58-112 grodziszcze
tel: 74 85 00 300
fax: 74 85 00 305
  

 
hotel spichlerz