newsletter
Pl
De



 
Tu świat jest piękny PDF Drukuj Email

Z Adamem Zagajewskim, poetą, prozaikiem, krytykiem literackim, eseistą o Helmucie Jamesie von Moltke i współczesnej Krzyżowej rozmawia Marta Żywicka.

W swojej najnowszej książce pt. „Lekka przesada” wspomina Pan o listach Helmutha Jamesa von Moltke. Czy to właśnie jego osoba skłoniła Pana do przyjazdu do Krzyżowej?


- Zdecydował przypadek. Pod koniec czerwca udałem się do Krasnogrudy pod Sejnami na zaproszenie Fundacji Pogranicze. W czasie podróży poznałem Annemarie Franke. Dużo opowiadała mi o tym miejscu, o działalności Fundacji. Oczywiście wcześniej trafiłem na tom listów von Moltke. I byłem pod ogromnym ich wrażeniem. Od dawna interesuję się historią opozycji niemieckiej. Po przeczytaniu korespondencji Helmutha z żoną Freyą pomyślałem o nim: to „jeden z prawdziwych chrześcijan”. Jeden z niewielu.

„W ohydnym świecie Trzeciej Rzeszy Moltke jawi się jako postać niezwykła w swej ludzkiej jakości. To jest człowiek prawy, którego los wrzucił w najgorszy system, którego umieścił pośród hien i bandytów” - to fragment z „Lekkiej przesady”.

- Czytając jego listy odczułem jakość tego człowieka –jego wielką klasę. Te listy mają ogromną wartość historyczną i moralną, nie szukamy w nich talentu pisarskiego, chociaż można podziwiać ich prostotę. Teraz, kiedy poznałem już Krzyżową, podziwiam Moltkego jeszcze bardziej. Tu świat jest piękny, miejsce do życia wspaniałe. On jednak się nie wahał. Obowiązek, potrzeba etyczna były silniejsze. Zostawił żonę, rodzinę, krajobraz w imię wyższych wartości.

Czy dzisiaj Krzyżowa inspiruje? Jak odbiera Pan to miejsce?

- Krzyżowa jest miejscem niezwykłym. Wyobrażam sobie, że wiele osób, które tutaj przyjeżdżają, nic nie wiedzą o Helmucie Jamesie von Moltke i jego losach. Ale przeniesieni na moment w świat historyczny doznają może pewnego rodzaju uwznioślenia. Pobyt tutaj wzbogaca. Krzyżowa jest miejscem wspomnień. Jednocześnie, świetnie zagospodarowana, dobrze prowadzona, staje się wzorem dla innych wiosek i miasteczek. Wójtowie i sołtysi mogą brać przykład z Krzyżowej, jak łączyć historię ze współczesnością. A Fundacja jest dobrze zorganizowana. To pozwala patrzeć odważnie w przyszłość.

Dom na Wzgórzu, 24 sierpnia 2011